Trochę dobrej blachy odpowiedzią na drogi sprzęt

 

Czasami musimy wykonać coś samodzielnie, zwłaszcza jeśli zakup tego w sklepie, przerasta nasze możliwości finansowe. Stereometr był ostatnim urządzeniem, które musiałem nabyć do mojego nowego gabinetu. Posiadałem pieniądze na to urządzenie, pojawiła się jednak, zupełnie inna możliwość.

Jak z blachy zimnowalcowanej zrobiłem stereometr

blacha zimnowalcowanaJestem świeżo upieczonym psychologiem transportu. Trochę czasu zajęło otwarcie własnego gabinetu, ale w końcu do tego doszło. Miałem przeprowadzać badania psychotechniczne. Do tego celu potrzebowałem odpowiedniego wyposażenia jak: wirometr, noktometr, miernik reakcji, kabina do badań w ciemni i stereometr. Wszystko już posiadałem, oprócz ostatniego urządzenia. Oczywiście, miałem pieniądze przeznaczone na jego zakup, ale to już były moje ostatnie pieniądze, zostało już tylko na opłaty, związane z działalnością i czynszem. Wszyscy moi znajomi i przyjaciele mówili, że mocno ryzykuję z tak małym zapleczem finansowym. Jednak postanowiłem zaryzykować. Wracając do stereometru, postanowiłem zaoszczędzić i zbudować go samodzielnie. Ściągnąłem odpowiednią dokumentację i przygotowałem listę zakupów. Należy dodać, że nie obowiązują jakieś ścisłe przepisy dotyczące tej aparatury, po prostu musi spełniać swoją rolę. Mój stereometr zakładał obsługę ręczną, bez zbędnej elektroniki, później to zmieniłem, ale tak naprawdę nie było to konieczne. Budowa jest niezwykle prosta, wystarczą minimalne zdolności manualne, obejmujące takie czynności jak cięcie, przykręcanie czy nitowanie. Najwięcej trudności sprawiła mi obudowa. Chciałem, aby stereometr wyglądał profesjonalnie i długo zastanawiałem się nad odpowiednim materiałem. W końcu uznałem, że blacha zimnowalcowana będzie najbardziej odpowiednia. Charakteryzowała się dobrą jakością i twardością, jednocześnie będąc bardzo cienka. Zaprzyjaźniony warsztat wykonał odpowiednie cięcia i zagięcia, a ja połączyłem wszystkie podzespoły w całość.

Blacha była świetnym wyborem!. Nie tylko, wspaniale łączyła i podtrzymywała prowadnice ze skalą, do mierzenia odległości, ale przede wszystkim sprawiła, że wygląd mojego urządzenia, przerósł wszelkie moje oczekiwania. Wygląd i prostota budowy sprawiły, że zająłem się produkcją i sprzedażą stereometrów. Uzupełniło to moje zasoby finansowe, które pozwoliły dalej rozwijać, moją działalność jako psychologa transportu.