Udział w szkoleniu windykacyjnym

Pracę w firmie windykacyjnej znalazłam sama. Akurat poszukiwali tam pracownika biurowego i postanowiłam złożyć podanie. Dostałam tę posadę mimo braku doświadczenia, ale praca nie była trudna i ze wszystkim sobie świetnie radziłam. Kierownik działu mnie często chwalił. 

Duża wiedza zdobyta na szkoleniu 

szkolenia ElblągZ czasem dział się rozrósł i zatrudniano nowych pracowników. Kierownik zapytał mnie, czy byłabym zainteresowana pracą na stanowisku specjalisty do spraw windykacji a ja się ucieszyłam. Wiązało się to z lepszymi zarobkami. Musiałam jednak odbyć odpowiednie szkolenie, ale firma wszystkich nowych pracowników zawsze wysyłała na takie windykacyjne szkolenia Elbląg nie liczył sobie zbyt wiele firm tego typu, ale szkolenia odbywały się zawsze w tym mieście. Wzięłam udział w trzydniowym szkoleniu, które odbywało się w sali konferencyjnej jednego z hoteli. Szkolenie prowadził trener, który posiadał kompleksową wiedzę na temat skutecznego odzyskiwania długów. Na szkoleniu było wiele ćwiczeń, na których odgrywane były scenki. Całkiem nieźle sobie radziłam. Zdobyłam ogromną wiedzę na tym trzydniowym szkoleniu, które zakończyło się egzaminem. Byłam gotowa do pracy na nowym stanowisku. Kierownik poinformował mnie, że każdy pracownik przynajmniej raz w roku wysyłany jest na szkolenie z zakresu windykacji i cieszyłam się, że będę przez cały czas pogłębiała swoją wiedzę. Po szkoleniu od razu dostałam bazę klientów i mogłam zabrać się do pracy. Byłam podekscytowana.

Praca na nowym stanowisku zdecydowanie mi odpowiadała. Zarabiałam już zupełnie inne pieniądze, ale też miałam ciekawszą i bardziej odpowiedzialną pracę. Zgodnie z deklaracją ze strony kierownika, szkolenia miałam raz w roku i dzięki temu pogłębiałam wcześniej już zdobytą wiedzę.